piątek, 16 marca 2012
Kochać
Dzisiejsza lekcja? Prosta, banalna. Kochaj, po prostu kochaj tych i to co Ci bliskie, nie bój się tego robić. Bóg jest miłością, bez miłości nie ma nic. Żyjemy w dziwnych czasach, w czasach gdzie coś nienormalnego uchodzi na normalność, a normalność za nienormalność. Teraz powiedzenie komuś, że się kogoś kocha jest pojmowane jednoznacznie. W tym chorym świecie te słowa możesz powiedzieć do rodziców, dziadków, dzieci, wnucząt lub do partnera z którym tworzysz związek. A co z ludźmi mi bliskimi nie należącymi do rodziny ani których nie kocham w ten sposób by tworzyć z nimi związek? Lubię Cię? Lubie to ja pomarańcze. Lubię Cię bardzo? Lubię bardzo to banany. Czy nie jest jasno powiedziane, że mamy się miłować? A czym jest miłowanie czy nie darzeniem kogoś miłością?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz