poniedziałek, 9 lipca 2012
Tyś Życiem prawdziwym
Ty jesteś życiem, tylko w Tobie oddech jest czymś więcej niż napełnieniem płuc tlenem. Tylko Ty dajesz wodę żywą. Jezu ja bez Ciebie umieram, topie się, znikam. Czuję się jak mgła przenikająca przez czas, która czuje lecz swych emocji i uczuć nie ukazuje. Coś we mnie mnie zabija. Bo tam gdzie nie ma dobra tam jest zło. Więc jeżeli nie ma Cię Panie we mnie, to cóż jest? To oczywiste, że jak nie ma we mnie dobra to jest zło. Boże, gdy byś wiedział, ale Ty przecież wiesz, Ty wiesz jak ja pragnę Życia którym jesteś. Proszę ratuj mnie, nie pozwól mi ciągle tak umierać...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz