środa, 11 kwietnia 2012

Ludzie zawodzą ale nie Bóg

Czasami jest tak iż ufamy komuś bardzo, mamy tą osobę nawet za autorytet, nauczyciela i w ogóle. Lecz przychodzi czas, że zostajemy zranieni przez tą osobę i nie jest to jakaś świadoma lekcja dla nas od tej osoby, lecz tego człowieka po prostu błąd. Czy mam przez to zaraz o tej osobie nagle źle myśleć, przekreślić? Nie, lecz po prosty wyciągnąć lekcje. To Bóg jest doskonały i to On powinien być dla nas największym autorytetem, nauczycielem i to Jemu możemy bez obaw ufać bez granic. Nie zapominajmy kto jest najważniejszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz