wtorek, 24 kwietnia 2012
Czas mija, układanka ta sama...
Od paru dni (tygodni), co raz bardziej doświadczam iż ciągle jestem nie pasującym puzzlem. Wiem, że są ludzie którzy twierdzą inaczej, ale oni tylko twierdzą a nie czują tego co ja. Może jestem pomyłką, a może jestem po to by ciągle szukać miejsca którego nie mam? Nie wiem, ciągle szukam. Nie chce być tylko akceptowana, chce czegoś więcej, chce się czuć dobrze, swobodnie, a nie odstawać tak jak ten puzzel który nie pasuję. Może kiedyś dogonię siebie, i znajdę te miejsce odpowiednie, może...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz