Kolejna niedziela, dzień wolny od pracy, rano kierunek Dąbrowa. Międzyczasie zmiana planów popołudniowych. Kilka minutek po dwunastej, wychodzę do kościoła, spotykam diakona, odbieram klucze do biblioteki i ( i teraz dla wielu może coś błahego dla mnie jak się okazało coś ważnego) dostaje coś na pamiątkę, coś co towarzyszyło diakonowi w seminarium, jest to różaniec. Za każdym razem gdy odmawiam tajemnice różańca (niestety następuje to rzadko) odkrywam coś nowego. Dziś po mszy na adoracji, gdy wyjęłam ten różaniec i zaczęłam odmawiać, moje myśli ucichły a serce się uspokoiło. Co tym razem odkryłam? A więc to jak bardzo ważna jest wierność i ufność Jezusowi. To jest trudne ale do wykonania. On daje ku temu siłę płynącą z Jego miłości.
Zapraszam także na stronkę http://ddak.wordpress.com/ gdzie jest prowadzona akcja pod tytułem "Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów", zapraszam gorącą do objęcia modlitwą kapłanów i diakonów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz